Jerzy Jaworowski. Idę po dnie rzeki
Właściwie chyba nie jestem ilustratorem w tym sensie, w jakim przywykło się o tym zawodzie myśleć. Zresztą cięcie plastyki na wąskie plastry profesji zubaża ją. Do książki powinien wchodzić jak najszerzej normalny język współczesnej sztuki. A więc jestem za antyprofesjonalizmem.
Jerzy Jaworowski
Był rysownikiem, a może raczej malarzem – przyjacielem literatury, szczególnie uwrażliwionym na formy liryczne, poezję. Pole współczesnego pisarstwa przebiegał z rzadką rączością. Miał potrzebę czytania. […] Dostrzegał jednak swoją instynktowną niezależność od rygoru książek. Czuł przecież mocną potrzebę niezależności w ogóle – i dlatego układał się z literaturą w związek przyjazny, ale swobodny. I dlatego tak trafny plastycznie.
Danuta Wróblewska
Jerzy Jaworowski. Idę po dnie rzeki
pod redakcją Janusza Górskiego i Elżbiety Pałasz
Sztuka książki. Biblioteka pod redakcją Janusza Górskiego
ISBN 978-83-7908-320-6
oprawa: twarda
format 230 x 280 mm
objętość: 340 stron
rok wydania 2025
wydawnictwo: czystywarsztat
dystrybucja: fundacja terytoria książki (słowo/obraz terytoria)
12 maja (wtorek)
godz. 17.00
Krakowskie
Przedmieście 5
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.